Ålesund zimą. Czy to ma sens?

_

Nie masz szans na swobodny trekking po fiordach, nie przejedziesz się drogą trolli, a zamiast białych nocy czeka Cię wschód słońca po godzinie 9 rano. Czy warto odwiedzić Ålesund zimą? Co zobaczyć i jak to zorganizować? Przygotowaliśmy praktyczny poradnik, w którym kompleksowo wyjaśniamy co można zrobić zimą w Ålesund.

_

_

Weekend w Ålesund, ile to kosztuje?

Planując dłuższy pobyt w Norwegii latem, śmiało można wybrać się pod namiot, a poruszać autostopem, ale wypad zimą na dwie noce, to inna historia. Bez samochodu daleko nie zajedziemy. Koszty są wysokie (auto z ubezpieczeniem na weekend ~533 złote), ale oprócz benzyny (~200 zł), biletu lotniczego (~120 zł) i noclegu (~630 zł) to jedyne koszty, które nas czekają. Wyjazd we dwie osoby generuje duże wydatki, ale jeśli zabierzecie ze sobą dwójkę znajomych, możecie zamknąć się w około 650 złotych. Dużo? Niemało, ale biorąc pod uwagę, że Norwegia to najdroższy kraj świata, chyba nie jest tak źle?

 

 

Co zwiedzić?

Lądujemy na lotnisku Vigra, położonym niecałe 20 kilometrów od Ålesund, secesyjnej perły środkowej Norwegii. Miasto łączy niezwykły porządek z typowo skandynawską surowością. Na ulicach nie ma reklam i krzyczących billboardów, a jak się zastanowić, to w ogóle na ulicy nikogo nie ma. Prawie. Oficjalnie miasto zamieszkuje ponad 40 000 osób, ale podczas zimowej włóczęgi może zdarzyć się, że przez kilka minut nie spotkasz żywej duszy.

Ålesund położone jest na półwyspie i kilku wyspach, wokół których unoszą się imponujące fiordy. Z racji usytuowania miasto najlepiej podziwiać z góry. Najlepszy widok zapewnia punkt widokowy Kniven na wzgórzu Aksla.

 

Widok z Aksla za dnia…

 

… i nocą

 

Nie warto jednak ograniczać się do samego miasta. Mając samochód otwierają się przed nami fantastyczne perspektywy. Norwegia to przede wszystkim natura i surowe krajobrazy, które zimą tworzą wyjątkowo przejmujący klimat. Piękne widoki i moc wrażeń zapewnia trasa w kierunku drogi atlantyckiej, która sama w sobie była jednym z celów naszej podróży. Po drodze mijamy liczne wioski rybackie, puste drogi czy ośnieżone lasy. Dla fanów skandynawskich kryminałów polecam wybrać się na wyspę Godøya. Panuje tam spokojny, nieco tajemniczy klimat. Na wyspę prowadzi tunel (uwaga, nam z przyczyn technicznych w obie strony przyszło dość długo czekać na możliwość przejazdu). Warto zatrzymać się przy jednej z dwóch morskich latarni, przespacerować czarną plażą, czy poszwendać się po pustych ulicach, wokół których wznoszą się kolorowe, drewniane domy. Wyobrażam sobie, że to miejsce skrywa jakąś tajemnicę…

 

W drodze na drogę atlantycką

 

Droga atlantycka

 

Godøya 1

 

Godøya 2

 

Godøya 3

 

Godøya 4

 

Godøya 5

 

Gdzie spać?

Zimą opcję namiotową zostawmy dla odważnych. Oczywiście można postawić na hotel w centrum miasta i wydać krocie. Można też poszukać noclegu na airbnb gdzieś poza miastem. Nam udało się znaleźć cudowny domek w miejscowości Sula. Widok z okien na Hjørundfjorden jest po prostu majestatyczny i właśnie takie rozwiązanie gorąco polecam.

 

Sula, widok z okna wynajmowanego domu

 

Co jeść?

Zakupy w lokalnej, najtańszej sieci dyskontów Kiwi oznaczają, że ceny będą wielokrotnie wyższe niż np. w polskich delikatesach na Wilanowie. Chleb? 14 złotych. Ser? 40 złotych. To może batonik? Jasne, 17 złotych. To chociaż chipsy? 12 złotych za dyskontową markę i będą Twoje! Jeśli jednak chcesz zaoszczędzić parę groszy, a wynajmujesz cały domek, to zabierz jedzenie z Polski. Cebula deal? Tak. Realna oszczędność? Jak najbardziej!

*

Ålesund zimą to esencja pogody i krajobrazów, które kojarzą nam się z mroźną aurą. Surowy skandynawski klimat, na który można sobie pozwolić nie wykorzystując urlopu.

Bądź zawsze na bieżąco - subskrybuj
RSS
Follow by Email

2 myśli na temat “Ålesund zimą. Czy to ma sens?

  1. Byłem bardziej niż zadowolony że wyszukałem ten artykuł w sieci. Wielu autorom wydaje się, że posiadają odpowiednią wiedzę na opisywany temat, ale niestety tak nie jest. Stąd też moje pozytywne zaskoczenie. Wielkie gratulacje! Niewątpliwie będę rekomendował to miejsce i często tu zaglądał aby zobaczyć nowe artykuły.

    1. Bardzo dziękuję! To miłe i motywujące przeczytać takie słowa. Obiecuję dzielić się swoimi spostrzeżeniami po kolejnych podróżach 🙂

Dodaj komentarz