Pustynne Safari w Dubaju. Czy warto?

Biura turystyczne organizujące Pustynne Safari kuszą nas pięknymi zdjęciami pustyni, licznymi atrakcjami i mile spędzonym czasem w egzotycznych warunkach. Oczami wyobraźni widzimy wspaniałą przygodę, ale pamiętajmy, że każdy medal ma dwie strony. Dzisiaj bierzemy pod lupę wady Pustynnego Safari. Gdzie świetlana wizja biur turystycznych mija się z prawdą?

Jak to zorganizować?

Opcji macie mnóstwo: możecie skorzystać z jednej z regularnych ofert dostępnych online, skorzystać z kuponu promocyjnego Dubai Entertainer , kupić wyjazd na miejscu korzystając z ofert biur podróży i hoteli lub zarezerwować ofertę wcześniej na grouponie. Właśnie na ten ostatni wariant zdecydowaliśmy się my.

Przy wyborze oferty kierowaliśmy się przede wszystkim ceną. Koszty potrafią różnić się nawet o ponad 100 złotych za taką samą wycieczkę, więc warto poszperać. Generalnie dostępne są dwa warianty:

1) Wygodny – firma odbiera Cię z spod Twojego hotelu i zawozi terenowym samochodem wprost na pustynię, gdzie czekają przygotowane atrakcje

2) Ekonomiczny – umawiasz się w jednym z kilku miejsc odbioru, skąd zabiera Cię busik, który zwozi wszystkich turystów na pustynie. Na miejscu dopiero przesiadasz się w terenówkę. My korzystamy właśnie z tej opcji.

Umawiamy się na parkingu przed wejściem do Lulu Market (7 minut pieszo ze stacji Mall of the Emirates) o godzinie 15:00. Kilku kierowców  ściska w rękach listy z nazwiskami pasażerów. Zapamiętajcie koniecznie imię i numer telefonu, który podaliście – w ten sposób kierowcy będą Was weryfikować. Kiedy kierowca zbierze grupę, podjedzie w jeszcze jeden punkt zbiórki i dalej prosto na pustynię.

Pustynia Safari Desert Dubaj

 Jak to wygląda w praktyce?

Na miejsce docieramy ok. 17:15 miejscowego czasu. Godzina do zachodu słońca. Wysiadamy z autobusu. Tu dochodzi do pierwszego zderzenia się wyobrażeń z rzeczywistością. Obok naszego środka transportu stoi kilkanaście takich samych. Patrzymy przed siebie dwie duże kolejki. Pierwsza myśl: jak długo będziemy jechać na pustynię? Druga: jak długo mamy czekać w kolejce?

Kolejka prawie w ogóle się nie rusza. Ktoś z obsługi sprawujący pieczę nad kolejkami zaczyna krzyczeć ,,Four people! Four people!”. Wraz z poznanymi w busie Polakami występujemy z kolejki i wsiadamy do terenówki. Kierowca pędzie Toyotę po wydmach. Czekamy aż dojedziemy na „prawdziwą”, „dziką” pustynię. Przejazd przez pustynię trwa może 10 min. Wysiadamy. 17:50 miejscowego czasu. Pół godziny do zachodu słońca. Zdążyliśmy! Co widać dookoła Dubajskiej pustyni? W tle słupy z elektrycznością i dwupasmowa ulica. Dookoła 3 bazy zwane oazami (jedna z nich to nasza), główne atrakcje. I jeden lub dwa niewielkie skrawki, w którym można zrobić zdjęcie, które będzie wyglądało, jakby wokół nas nie było nic poza piaskiem. Ale fakt, jesteśmy na pustyni.

Kolejka w oczekiwaniu na Pustynne Safari

Po zaczerpnięciu pustynnego powietrza, chcemy przejechać się na wielbłądzie. Minuta jazdy na ,,Camelu” oznacza 75 minut oczekiwania w kolejce i jest to opcja, która jest w cenie biletu. Sześć minut jazdy i wejście poza kolejką 30 AED za dwie osoby.

Czas na kolejne atrakcje wieczoru. Woda pitna w zamkniętych kubeczkach dostępna jest od razu, na napoje trzeba poczekać albo zapłacić. Jedzenie – dostępne za darmo albo z serwisem, który pozwoli ominąć kolejkę. Koszt? 50 AED. Chcesz zapalić sziszę? Stój w kolejce, albo damy Ci ją do stolika, ale zapłać 50 AED.

Gwiazdy wieczoru: tancerz kręcący się kilka minut wokół własnej osi, dwie tancerki brzucha i fireman. Pokazy interesujące, warte obejrzenia.

20:00 miejscowego czasu. Czas na powrót. W ciągu 10 min udało się zgromadzić całej naszej grupie. Ale gdzie podziewa się nasz kierowca? Godzina 20:30 czekamy. 20:40 czekamy. Dochodzi już prawie 21:00 gdy w końcu dociera. Wysiadamy w miejscu, z którego nas odebrano ok. 22:15.

Przejażdżka wielbłądami

Oaza, w której ma miejsce większość atrakcji

Pustynne Safari w Dubaju. Czy warto?

Na to pytanie musicie odpowiedzieć sobie sami. Jest to nowe doświadczenie, dobra zabawa, w niezłej cenie (70 złotych za przejazdy, jedzenie, picie to uczciwa cena). Zachód słońca na pustyni to coś wspaniałego, podobnie jak drobnoziarnisty piasek i specyficzny, orzeźwiający klimat. Z drugiej strony oczekiwanie, stanie w kolejkach – tego nie da się uniknąć, jeżeli nie chcesz wydać więcej pieniędzy. Poza tym, myśląc pustynia, wyobrażasz sobie miejsce, gdzie rzeczywiście widać tylko piach, że oko wykol. Tutaj oprócz piachu były też słupy elektryczne i dwupasmowa droga.

Pustynne Safari w Dubaju, było ciekawym doświadczeniem. Czy je polecam? Tak, ale nie nastawiajcie się, na indywidualną przygodę życia, niczym w filmach z Indianą Jonesem. To po prostu interesująca propozycja spędzenia wolnego popołudnia w Dubaju.

Jeśli interesuje Was Pustynne Safari w Dubaju i macie jakieś pytania – piszcie w komentarzach lub na maila kuba@brokeontheroad.pl

4 myśli na temat “Pustynne Safari w Dubaju. Czy warto?

  1. Zazwyczaj widziałam zdjęcia, gdzie nie widać tłumu. Trochę naginana rzeczywistość na tym insta 😀 Dzięki za pokazanie rzeczywistości! Chociaż przyznam szczerze, że nadal mam ochotę zobaczyć to wszystko na własne oczy.

  2. Ja byłam w zeszłym miesiącu na Saharze w Maroku – zdecydowałam się na opcję zorganizowanej wycieczki i bardzo żałuję do teraz. Postoje na 5 min w celu zrobienia zdjęcia, a podczas wschodu Słońca zakazali nam pozostania na pustyni i robienia zdjęć i zagonili na śniadanie. Super doświadczenie, ale kurczę… żałuję, że nie zdecydowaliśmy się na własne auto.

    1. Dzięki za cenny komentarz. Wybieramy się do Maroko w przyszłym roku i widzę, że nie warto rozważać wycieczki zorganizowanej.

  3. Z tego co mówisz, zdecydowanie pojechać wypożyczonym autem, tłumy strasznie niszczą klimat miejsca i ograniczony czas nie pozwala na to, aby podziwiać krajobrazy, nawet jeśli to “tylko” pustynia. Bardzo fajny wpis, pozdrawiam! 🙂

Dodaj komentarz